STRONA GLÓWNA | DIECEZJA ŚWIDNICKA | PARAFIA KAMIENIEC ZĄBKOWICKI | POGODA | PRIVATE | KATEDRA ŚWIDNICKA | POZNAJ KRAJ | POZNAJ ŚWIAT | FORUM | WSPOMNIENIA-ALBUM | ONET-ALBUM I | ONET-ALBUM II | KOŚCIÓŁ PARAFIALNY PRZED I PO REMONCIE W KAMIEŃCU ZĄBKOWICKIM | BIOGRAFIA Sierpień 24 2019 22:29:59  
Nawigacja
STRONA GLÓWNA
ZAŁOŻENIE OSADY KAMIENIEC W 1096 ROKU
Powstanie zamku Kamenec w roku 1096
ARCHITEKTURA KOŚCIOŁA KLASZTORNEGO
KSIĄŻĘTA ŚLĄSCY WOBEC KLASZTORU CYSTERSÓW W KAMIEŃCU
Cystersi – zakon reformatorski u początków zasiedlania Środkowo- Wschodniej Europy
Klasztor cysterski w Kamieńcu Ząbkowickim
Rozkwit baroku w czasach kontrreformacji
Friedrich Bernhard Werner – syn ziemi kamienieckiej
Epizod z historii wojen śląskich
Sekularyzacja na Śląsku
UPADEK OPACTWA CYSTERSÓW
Modły na chwałę Bożą milkną po 602 latach
Skutki sekularyzacji – przełom klasztoru w Kamieńcu
Książę Albrecht Pruski (1809–1872) – założyciel „linii Albrechtów“
KSIĘŻNICZKA MARIANNA
Księżniczka Marianna Niderlandzka – Pani na Kamieńcu
Dzieła Karla Friedricha Schinkla na Śląsku
HISTORIA BUDOWY PAŁACU W KAMIEŃCU
Pałac w Kamieńcu
ZAŁOŻENIA OGRODOWE PRZY PAŁACU W KAMIEŃCU
EWANGELICKI KOŚCIÓŁ W KAMIEŃCU
DZIEWIĘTNASTOWIECZNE WIDOKI KAMIEŃCA
Kamieniec Ząbkowicki w czasach pokoju
FRIEDRRICH BERNHARD WERNER
NA SUROWYM KORZENIU
KAMIENIEC ZĄBKOWICKI POD KONIEC DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ.
Niemiecki Kamenz staje się polskim Kamieńcem Ząbkowickim
Repatriacje i osiedlanie się nowych mieszkańców
Wyjątki z życia gminy w latach 1946 – 1989
KAMIENIECKI PAŁAC - HISTORIA
GMINA KAMIENIEC ZĄBKOWICKI W ŚWIETLE ŹRÓDEŁ ARCHEOLOGICZNYCH
PAŁAC W KAMIEŃCU ZĄBKOWICKIM PO ROKU 1945
Kamieniec Ząbkowicki na drodze do Europy
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki-Istebka
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki-Łopienica
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki-Goleniów Śląski
Historia wsi Byczeń - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Doboszowice-gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Chałupki-gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Mrokocin - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Ożary - Gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Pomianów Górny - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Pilce - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Sosnowa-gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Suszka - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Sławęcin - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Śrem - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Starczów - gmina Kamieniec Ząbkowicki
Historia wsi Topola - gmina Kamieniec Ząbkowicki
BIOGRAFIA
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki - cześć I
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki - cześć II
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki - cześć III
Historia wsi Kamieniec Ząbkowicki - cześć IV
ŚWIDNICA
POŁOŻENIE ŚWIDNICY
ZARYS HISTORYCZNY ŚWIDNICY
KSIĘSTWO ŚWIDNICKO - JAWORSKIE
PANOWANIE CZESKO - WĘGIERSKIE
RZĄDY AUSTRIACKIE
ZABYTKI ŚWIDNICY
Katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy
Kościół Świętego Krzyża w Świdnicy
Kościół św. Józefa w Świdnicy
Kościół św. Andrzeja Boboli w Świdnicy
Kościół pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Świdnicy
Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy w Świdnicy
Zbór Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Świdnicy
Zbór Kościoła Zielonoświątkowego w Świdnicy
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 18
Najnowszy Użytkownik: Iwona
KSIĄŻĘTA ŚLĄSCY WOBEC KLASZTORU CYSTERSÓW W KAMIEŃCU
KSIĄŻĘTA ŚLĄSCY WOBEC KLASZTORU CYSTERSÓW W KAMIEŃCU
Do historii ziemi kamienieckiej na trwałe wpisał się klasztor cystersów, którego dzieje, a zwłaszcza początki, są w dotychczasowej literaturze dość dobrze poznane. Dotyczy to zagadnień związanych z początkami fundacji augustiańskiej z 1209 roku i objęcie klasztoru przez cystersów w 1247 roku. Ukazały się prace oświetlające zarówno dzieje polityczne jak i rozwój wielkiej własności ziemskiej, a także prace dotyczące aspektów architektonicznych i dziejów kancelarii. Te ostanie zostały zapoczątkowane artykułem na temat skryptorium klasztornego do końca XIII wieku. Bazę źródłową referatu stanowią oryginalne dokumenty książęce zachowane w zespole. Dokumenty klasztoru w Kamieńcu Ząbkowickim.. Szczególnie ocalały wszystkie ( począwszy od dokumentów ks. Bolka I) dokumenty książąt świdnicko - jaworskich i ziębickich. Również szczęśliwie dla badaczy wszystkie one - a także i te nie zachowane obecnie - zostały opublikowane przez Paula Pfotenhauera w X tomie kodeksu dyplomatycznego Śląska w 1881 roku. Wspomniane oryginały kamienieckie, początkowo przechowywane w archiwum klasztornym, po sekularyzacji zgromadzenia przez władze pruskie w 1810 roku trafiły do utworzonego wtedy Archiwum Prowincji Śląskiej ( po 1863 roku Archiwum Państwowe) we Wrocławiu. Tu zostały opracowane przez profesora historii Paula Pfotenhauera i spisane w dwutomowym inwentarzu. Po II wojnie światowej dokumenty te znalazły się w zasobie Archiwum Państwowego we Wrocławiu prezentowane dyplomy zachowały się w dobrym stanie; sporządzone na pergaminie, spisane w języku łacińskim i niemieckim ( te dopiero od połowy XIV wieku). Przy większości z nich znajdują się bardzo interesujące pieczęcie woskowe ( w tym książęce). Zostały one przymocowane do pergaminu na kolorowych sznurach jedwabnych lub paskach pergaminowych. Są to przede wszystkim pieczęcie piesze, przedstawiające władców stojących na tle architektury gotyckiej. W wypadku pieczęci księcia Mikołaja Małego ziębickiego, są to pieczęcie konne. Pieczęcie powyższe uznać możemy za wybitne dzieła sztuki średniowiecznych rytowników, ze względu na piękno ukazanych na nich szczegółów. Klasztor kamieniecki był jedną z pierwszych na Śląsku fundacją możnowładczą i przez cały czas swego istnienia utrzymywał taki charakter. W 1209 roku biskup wrocławski Wawrzyniec w imieniu fundatora klasztoru augustianów Wincentego z Pogorzeli, wystawił dokument fundacyjny i określił jego uposażenie. Fundator sprowadził doń zakonników z Klasztoru Najświętszej Marii Panny. Na Piasku we Wrocławiu, tych zwłaszcza, którzy nie chcieli uznać reguły arrowezyjskiej. Kamieniec na ponad 40 lat - do sprowadzenia do niego w 1249 roku cystersów - stał się prepozyturą domu wrocławskiego. W XIII wieku dobroczyńcami klasztoru byli członkowie rodziny fundatora, a więc Pogorzelowie, następnie członkowie rodu z Byczenia Wierzbnowie i Wieczenborgowie. W XIV wieku doszli do nich członkowie rodziny z Osiny, z Michałowa i szereg innych. Z ich rąk pochodziła największa ilość darowizn w postaci wsi, folwarków, młynów, łąk i szereg czynszów zapisanych augustianom i cystersom w zamian za odprawianie mszy za dusze fundatorów, a także za możność ich wiecznego spoczynku na cmentarzu przyklasztornym lub w murach kościoła. Upamiętniały ich często tablice nagrobkowe zakładane w murach świątyni. Był to powszechny zwyczaj średniowiecza. Klasztory fundowane przez osoby prywatne, do których należał Kamieniec ( a także Henryków i Lubomierz) były więc hojnie dotowane przez członków rodów śląskich. Tym się różniły od fundacji książęcych - Lubiąża, Trzebnicy czy Krzeszowa ( aby wymienić tylko te najważniejsze), dla których książęta byli zawsze opiekunami i protektorami. Mimo tego w archiwach klasztornych sporą cześć zajmowały nadania i przywileje książęce, panów tych ziem, którzy bynajmniej nie tracili z oczu tych placówek, dbając o nie z różnych względów, w których polityka wyróżniała się zawsze jako pierwszoplanowa. W wypadku Kamieńca, już w 1230 roku w Niemczy, ks. Henryk I Brodaty bogato uposażył klasztor w 150 łanów lasu, leżącego w paśmie przesieki koło Dzbanowa, dodając mnichom łany lokowane na prawie niemieckim w Piławie oraz patronat nad kościołem w Przyłęku i kaplicy w Bardzie. Ten przywilej wiążemy z zakrojoną na wielką skalę polityką Brodatego, zmierzającą do zasiedlenia terenów przygranicznych i karczowania obszarów przesieki. Tak więc i klasztor kamieniecki włączony został do akcji kolonizacyjnej sankcjonowanej tym samym polityką książęcą. Polityka augustianów, którzy byli przecież zakonem kontemplacyjnym, nastawionym głównie na modlitwę, nie przyniosła spodziewanych rezultatów, jakich oczekiwali od nich na tym terenie książęta. Wobec tarć wewnętrznych w klasztorze ustąpić musiał jego opat Wincenty i w konsekwencji augustianie zostali zmuszeni do powrotu na wyspę Piaskową. Ich miejsce zajęli cystersi sprowadzeni tu z Lubiąża. Długoletni spór między oboma zakonami zakończył się wyrokiem legata papieskiego Jakuba, arcybiskupa Leodium, który w 1249 roku osadził tu na trwałe cystersów. Był to wybór ze wszech miar trafny. Nowi zakonnicy przystąpili do obowiązków, do jakich zostali powołani. Rozpoczęli od razu na wielką skalę akcję kolonizacji trudnego górskiego pogranicza, karczując puszczę i zakładając wsie lokowane według wzorów prawa niemieckiego. Jak już wspomniano, leżało to także w interesie polityki władców tej ziemi - książąt śląskich, którzy w cystersach mieli gorących popleczników swych zamierzeń. Książe Henry III Biały, wnuk Henryka Brodatego w 1251 roku poświadczył klasztorowi zwrot wsi Sosnowa przez komesa Mojka i jego braci, członków rodu Pogorzelów, którzy w II połowie XIII wieku i w wieku XIV stali się wielkimi dobrodziejami klasztoru. Wymieniony Książe potwierdził w 1262 roku przyjęcie przez klasztor pretensji i praw do poddanych wsi, pretensji odziedziczonych po Mroczku i jego bracie Gerlachu. Chodziło o Kietlin i Istebkę. Brat Henryka III, ks. Władysław, jednocześnie arcybiskup salzburski i biskup - administrator wrocławski ( 1268 - 1270 ) zamienił klasztorowi Kietlin i Mieczniki leżące w pobliżu Dzierżoniowa, a więc w dłużej odległości od Kamieńca, na wieś Lubanice koło Ząbkowic. Widać na tym przykładzie dążenie klasztoru do zaokrąglenia swych posiadłości wokół macierzystego opactwa i oddanie terenów leżących w dalszej odległości od niego. Za dobroczyńcę klasztoru należy uznać księcia Henryka IV Prawego. Tenże władca w 1273 roku przekazał mnichom wolności w korzystaniu z wydobywanych minerałów i złóż rudy - za zgodą i doradą króla czeskiego Przemysława Ottokara II, z którym Henryk IV pozostawał w jak najlepszych stosunkach, jako jego wychowanek. Wiąże się to z proczeską orientacją w pierwszych latach jego rządów. W 1283 roku Książe poświadczył klasztorowi sprzedaż dziedzictwa w Pilcach ( obecnie wieś nie istniejąca) przez Henryka, wójta w Przyłęku, oraz części wsi Brukalice w okręgu ząbkowickim, kupionej od braci Jeszka i Dzierżysława z Byczenia. Wspomnieć należy o sfałszowanym nadaniu Henryka IV z 1272 roku, w którym chodziło o nadanie klasztorowi wolnego jamarku. Falsyfikat pochodzi z XVI wieku i posiada autentyczną pieczęć wystawcy, oderwaną od innego dokumentu i przywieszoną do falsyfikatu na kolorowych sznurach. Jeśli już mowa o polityce czeskiej księcia Henryka IV, to dodajmy, że po założeniu przez króla Wacława II opactwa cysterskiego w Zbrasławiu ( 1292) król ten mocno wciągnął klasztor kamieniecki w obręb swej polityki. Udało się to, skoro cystersi zdeklarowali swą przyjaźń dla Czech przez wpisanie imienia królewskiego do mortuarza zakonnego. Przy odczytywaniu takiego mortuarza zakonnicy modlili się za osoby wpisane do niego, przywodząc na myśl godne pamięci czyny tego władcy. W 1290 roku ziemia kamieniecka przechodzi w ręce książąt świdnicko - jaworskich. Założycielem nowej linii był ks. Bolko I Surowy, syn Henryka V Grubego księcia legnickiego. W obrębie jego państwa znalazły się trzy znane śląskie domy cystersów - w Kamieńcu, Henrykowie i założony wkrótce w Krzeszowie. Dnia 11 marca 1293 roku książę potwierdził klasztorowi nabycie od Jana z Osiny jego dóbr w Osinie oraz uwolnił mieszkańców wsi od służb konnych wobec panującego. W 1297 roku władca zezwolił opatowi Ottonowi na wykup folwarku w Dzbanowie, a 16 marca 1301 roku książę sprzedał opatowi Piotrowi z Podtyni i Henrykowi sołtysowi w Przyłęku ziemię w Bardzie i pola nad Nysą. Za zgodą księcia cystersi weszli w posiadanie Barda i Osiny, a po nadaniu króla czeskiego Wacława II, również Międzylesia i kotliny śródgórskiej, przez którą wiodły ważne szlaki łączące Czech ze Śląskiem i Polską. Synowie Bolka I - Bernard ( późniejszy ks. świdnicki) i Henryk ( późniejszy ks. jaworski) 1 kwietnia 1310 roku uwolnili dobra klasztorne w Śremie od służb konnych, w zamian za 100 grzywien, a w 1317 roku Bernard, z drugim bratem Bolkiem ( późniejszy Bolkiem II ks. ziębickim) poświadczyli darowiznę rycerza Andrzeja z wsi Płonica. Wspomnieć należy o kilku falsyfikatach dokumentów księcia Bernarda. Ich analiza unaocznia, że chodziło mnichom o posiadanie znacznych przywilejów, których nie otrzymali z różnych względów. Różne mogły być tego powody, ale jeden był na pewno zasadniczy - książę nie chciał uszczuplać swej władzy jako pana zwierzchniego na tym ważnym terytorium. Przypomnijmy, że znalazły się tu i potwierdzenia stanu posiadania różnych wsi, jak i lenna zamkowego w Bardzie, prawa łowieckiego i dwóch przywilejów biskupa Henryka. Wszystkie te falsyfikaty pochodzą z początku XVI wieku, z okresu kiedy klasztor jak można przypuszczać był w trudnej sytuacji finansowej. Bolko II, ostatni panujący z linii świdnicko - jaworskiej 23 lutego 1326 roku potwierdził układ o dobra w Goleniowie i w Lubnicach, a w 1330 roku w Gołaszycach, które niedługo zostały sprzedane. Spowodowane to było znacznym oddaleniem folwarku, leżącego koło Świdnicy, od dóbr klasztornych. Książe Bolko II świdnicki nie był faktycznym zwierzchnikiem ziemi kamienieckiej. W 1322 roku klasztor nasz przeszedł pod panowanie ziębickiej linii Piastów śląskich, w osobie Bolka II, brata księcia Bernarda. Rządy jego i jego syna Mikołaja Małego przyniosły z jednej strony cystersom znaczny wzrost ich posiadłości i przywilejów, a z drugiej strony sprzedaż przez nich klasztoru Koronie Czeskiej. Dnia 26 lutego 1330 roku Bolko II uwolnił poddanych klasztoru we wsiach Płonica, Sławęcin i Sosnowa od służb konnych, następnie 31 stycznia 1931 roku uwolnił mnichów od powinności w Śremie i Topoli. Książe będący w ciągłych kłopotach finansowych 30 września 1333 roku zostawił Arnoldowi de Rochinow służby konne w Dzbanowie. Z kolei 26 kwietnia 1336 roku władca potwierdził nadanie cystersom lasu Nydek przez Piotra Sędka, a 15 listopada tego roku przekazał klasztorowi wyższe sądownictwo krajowe w dobrach leżących na swym terytorium. W 1336 roku z powodu braków finansów książę oddaje w lenno swoje księstwo Janowi Luksemburskiemu, w zamian za ziemię kłodzką. Dodajmy, że przeszło ono pod panowanie czeskie z wieloma innymi księstwami śląskimi i pozostawało w granicach czeskich do połowy XVI wieku. Walcząc z klerem o dziesięciny książę napadł i obrabował nuncjusza papieskiego Piotra z Alwerni. Pod presją kar kościelnych i oskarżeń papieża Jana XXII oddał w zastaw królowi czeskiemu całe księstwo na spłacanie długów - stąd szereg nadań tegoż władcy dla klasztoru kamienieckiego. Jednak młody margrabia Moraw, Karol, późniejszy cesarz Karol IV, nie zadowolił się jedynie shołdowaniem ziemi kamienieckiej. W latach 40- tych opanował pogranicze śląskie, a w 1351 roku uzyskał od Bolka II ziębickiego dokument o sprzedaży Kamieńca. Podobną politykę jak Bolko II prowadził jego syn i następca na tronie ziębickim Mikołaj Mały, który w dokumencie datowanych między 29 września a 6 października 1342 roku uwolnił od służb książęcych dobra w Pilcach. Generalny przywilej uwalniający poddanych klasztornych od służb i powinności pochodzi z 30 marca 1344 roku. Zła - jak jego ojca - polityka finansowa Mikołaja doprowadziła wreszcie 21 lipca 1346 roku do zastawu miasta Ząbkowic z okręgiem i klasztoru w Kamieńcu Henrykowi Hugowiczowi, który przekazał swe prawa do zastawu królowi Karolowi IV 12 listopada 1348 roku. Kolejny dokument księcia Mikołaja dla cystersów to potwierdzenie zakupu Byczenia 30 marca 1349 roku oraz pokwitowanie 40 grzywien za dobra w Byczeniu. Dnia 14 maja 1351 roku książę potwierdził klasztorowi zakup jura ducalia w przyległych do klasztoru wsiach. Po sprzedaży Kamieńca cesarzowi Karolowi IV nowy pan już 17 listopada 1351 roku potwierdził wszelkie przywileje klasztoru, a wkrótce polecił swemu staroście wzięcie klasztoru pod opiekę i nadanie poddanym zamieszkałym w Kłodzku, Bardzie i Ząbkowicach pewnych wolności. Klasztor jednak pozostawał jeszcze pod iluzoryczną wydaje się władzą księcia ziębickiego. Dochodzą tego dalsze dokumenty i nadania dla klasztoru. W dniu 17 stycznia 1356 roku książę uwolnił poddanych klasztoru od szosu, a 25 listopada potwierdził darowiznę lasu Nydek przez rycerza Piotra Sędka. Ciężka choroba skłoniła księcia do podjęcia wyprawy do Ziemi Świętej. W drodze powrotnej władca zmarł na Węgrzech 23 kwietnia 1358 roku. W 1359 roku jego ciało przewieziono do Henrykowa i tam, w murach klasztoru został pochowany. Następca Mikołaja, Bolko III, 26 grudnia 1369 roku potwierdził cystersom zakup 21 grzywien czynszów z praw książęcych w Winnicy Wielkiej. Był to jedyny dokument tego księcia dla klasztoru kamienieckiego. Sam władca był już dziedzicem jednego z najbiedniejszych księstw śląskich. Ślady jego działalności to jedynie zastaw części księstwa innym władcom. Ostatnim panującym na Ziębicach był syn Bolka III książę Jan, który jedynie 22 lipca 1422 roku potwierdził przywileje i nadania dla cystersów kamienieckich. Ocena polityki książąt śląskich wobec fundacji kamienieckiej jest trudna i niejednoznaczna. Kamieniec nie był fundacją książęcą. Henryk Brodaty wystawił jeszcze augustianom znaczny przywilej w 1230 roku, ale było to związane z jego dalekosiężną polityką osadniczą polityką osadniczą. Było to więc nadanie polityczne, związane z dzieleniem puszcz granicznych między śląskie domy klasztorne. Zainteresowania książąt Henryków III i IV kamienieckim klasztorem trzeba również widzieć w aspekcie politycznym, związane z czeskimi koneksjami obu władców - stad wielki przywilej górniczy Henryka IV z 1273 roku. Przełom XIII i XIV wieku przynosi znaczne zmiany polityczne w tej części Śląska - objęcie tej ziemi przez nową linię książęcą świdnicko - jaworską. Książęta ci nie byli już tak hojni wobec dawnych i nowych fundacji klasztornych, żądając za przywileje znacznych rekompensat. Dlatego więc nadania ich nie były tak wielkie, jak ich poprzedników w XIII wieku i w zasadzie ograniczyły się do potwierdzenia dawniejszych darowizn możnowładczych. Tu wypływa problem falsyfikatów, sporządzonych później ( w XIV wieku, a więc w okresie wykraczającym poza nasze rozważania), gdy klasztor będący w złej kondycji finansowej przywłaszczał sobie przywileje o jakie bezskutecznie zabiegali opaci i jego władze w okresie wcześniejszym. Ciekawe jest, że większość z tych fałszerstw pochodzi z tego samego okresu i jest autorstwa jednej ręki. Wydaje się prawdopodobnym wniosek o przejęciu przez Kamieniec w tym okresie miana kuźni fałszerstw dokumentów. Dowodzi to jednak słabego zainteresowania książąt świdnickich opactwem w Kamieńcu. Jest to zrozumiałe, gdy uświadomimy sobie, że ulubionymi ich klasztorami, jak również i nekropoliami dynastycznymi były zgromadzenia w Krzeszowie i Henrykowie. Dlatego też w mortuarzach klasztornych, czyli modlitwach wspominkowych za dusze zmarłych, znaleźli się tylko książęta Henryk Brodaty i Bolko I. Brak w nich pozostałych członków dynastii świdnicko - jaworskiej, których pamięć w Kamieńcu nie była czczona.
Na podstawie Katalogu : Ślady niemieckiej i polskiej historii 1996. Autor: Roman Stelmach. JERNUSZ SALEIB Wszelkie prawa zastrzeżone
Komentarze
Kent11 dnia grudzień 13 2012 10:49:42
fake watches for sale online
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Hormann
21/05/2013 15:23
Zapraszam na mój blogsmiley www.garazowe.poznan-bramy
.pl


kolezanka
08/10/2012 17:05
Witam a niewiedziałam,że się interesujesz robieniem stron.Tyle dlaczego Kamieniec a nie Bystrzyca.Pa.Pa.Pa

BOBO
08/10/2012 16:57
SERDECZNIE WITAM, OGLADALEM PANA FOTKI SĄ WSPANIAŁE.TAKIE PRAWDZIWE.POZDRAWIAM

Justyna Horska
04/10/2012 18:57
Fajna stronka,dużo historii.Młodzież winna zapoznać się z historią tych miast

BOBO
26/07/2012 07:31
Fajna stronka.Podziwiam Pana-tylko po co ta Świdnica

Copyright © 2006


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl