Wójt ze służbowym wychodkiem
Dodane przez SALEIB dnia Sierpień 10 2013 09:41:42

Wójt ze służbowym wychodkiem


Remont budynku Urzędu Gminy w Kamieńcu Ząbkowickim trwa w najlepsze. Jest już położona część dachu. Elewacja także powoli zmienia swoje oblicze. W ramach remontu zmieni się także biuro wójta, w którym pojawi się ubikacja.
Zmiany zewnętrzne, jakie widzą codziennie przejeżdżający główną ulicą Kamieńca Ząbkowickiego mieszkańcy, to tylko część zakładanych robót budowlanych w dawnym domu książęcym Albrechtskausa.




Budynek, w którym znajduje się obecnie urząd gminy, został zbudowany w 1880 roku. Tuż przed wojną znajdował się z w nim ośrodek zdrowia. Od czasów wojny, aż do dziś, stanowi siedzibę urzędów i organizacji społecznych.
Prowadzone prace remontowe obejmują między innymi wymianę pokrycia dachowego, naprawę tarasu nad wejściem budynku oraz tynków elewacji łącznie z jej malowaniem, montaż platformy dla niepełnosprawnych poruszających się na wózku inwalidzkim, a także roboty wewnętrzne, w tym przede wszystkim remont biura wójta, w którym pojawi się ubikacja. Koszt wymienionego na końcu przedsięwzięcia wyniesie podatników ponad 21 tys. złotych.
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że na niektórych stanowiskach pracownikom przysługuje samochód firmowy. Telefon jest już praktycznie standardem. Ci najlepsi mogą liczyć na służbowe mieszkanie. W niektórych firmach dla kobiet ciężarnych przygotowuje się pokój do odpoczynku. W innych są prysznice dla rowerzystów. Wszystko po to, aby pracowało się lepiej i było maksymalnie wydajnym. O służbowym, wręcz prywatnym wychodku nie słyszałem. Widocznie załatwianie swoich, delikatnie mówiąc, śmierdzących spraw z dala od tłumu petentów jest na tyle istotne, że warto wydać te kilkanaście tysięcy dla lepszych efektów swojej pracy. Nie trzeba wówczas co rusz jeździć do domu i tracić czas na przysłowiową „dwójeczkę”. Jako pracownik korporacji wiem, że załatwienie się w otoczeniu wielu współpracowników może być trudne. Dlatego pomysłu nie neguję - o ile nie jest on finansowany z mojej kieszeni.



Pozdrawiam,
Marcin Borkowski
felietonista, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego